Porady

Włosy wysokoporowate – jak sobie z nimi radzić?

Włosy mogą znajdować się w różnej kondycji. Na podstawie stopnia ich zniszczenia określana jest porowatość, czyli stopień, w jakim łuski są odchylone od rdzenia włosa. W zdrowych kosmykach łuski dokładnie przylegają do rdzenia. Oznacza to, że włosy wysokoporowate to te najmocniej zniszczone i wymagające najstaranniejszych zabiegów pielęgnacyjnych.

Ten typ włosów można rozpoznać m.in. po tym, że są skłonne do wchłaniania wody, ale równie szybko oddają wilgoć, czyli w krótkim czasie wysychają. Jeśli dotyka się je palcami w pionie, można wyczuć na nich nierówności świadczące o mikrouszkodzeniach. Są przy tym łamliwe, źle znoszą prostowanie i lokowanie, puszą się, ale za to po ułożeniu długo utrzymują nadany im kształt.

Jak pielęgnować włosy wysokoporowate?

Podstawą pielęgnacji tego typu włosów jest ich odpowiednie nawilżenie i wzmocnienie opierające się na domknięciu odchylonych łusek. Najlepiej posłużą do tego oleje, np. winogronowy. Bezcenne będą też substancje zawierające humektanty, czyli składniki pomagające zatrzymać wodę. Należą do nich m.in. aloes, gliceryna, miód. Wybierając kosmetyki do włosów, warto więc dokładnie sprawdzać ich skład. Eksperci zaznaczają, że wśród odżywek szczególnie skuteczne będą te, których nie trzeba spłukiwać, ponieważ lepiej utrzymają się na włosach, intensywniej w nie wnikając. Jeśli chodzi o bazę takich preparatów, rekomendowane są te silikonowe. W przypadku kosmetyków keratynowych należy mieć świadomość, że wypełniająca ubytki keratyna może być źle wchłaniana w ten typ włosów, dlatego po zastosowaniu kosmetyku dobrze jest nałożyć olej, który wesprze jej wchłanianie. Do włosów wysokoporowatych warto też stosować serum silikonowe lub proteinowe, które wzmocni je już po umyciu i nałożeniu odżywki.

Można też zdecydować się na wykonanie naturalnych odżywek i masek do włosów. Wśród domowych sposobów pielęgnacji włosów wysokoporowatych wymienia się m.in. samodzielnie przygotowane preparaty na bazie miodu. Co ważne, odżywki warto nakładać przed myciem włosów, natomiast po umyciu zaleca się zrobienie płukanek o kwaśnym odczynie. Może to być np. płukanka octowa, czyli przepłukanie włosów roztworem octu jabłkowego i wody. Odradza się natomiast używanie płukanek ziołowych, bo zioła – choć świetnie wzmacniają silniejsze włosy – mogą zbytnio wysuszać te wysokoporowate. Jeżeli jednak żadne z tych metod nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, należy skonsultować się z dermatologiem. Specjalista zajmujący się chorobami skórnymi posiada bowiem wiedzę z zakresu trychologii, czyli nauki zajmującej się sprawami włosów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *